Salony samochodwe i taksówki

22.08.2010, godzina 00:13

Mówiąc o taksówkach nie można zapomnieć o taxi z usa. Charakterystyczny żółty kolor zawdzięczają uczonym z Uniwersytetu w Chicago, którzy uznali ten kolor za najbardziej odpowiedni dla tego rodzaju aut. Każde z nich miało dodatkowo czarno-białą szachownicę na boku.

 taksometr

Paryż do dziś spiera się z Londynem o to, gdzie najpierw pojawiły się pierwsze taksówki. Zaczęło się od wynajmowania samochodów - XVII wiek. Londyńskie zrzeszenie przewoźników otrzymało pierwszą licencję na przewóz osób już w roku 1639. W XVII w. w Paryżu istniała silna korporacja fiakrów. Prawdziwe taksówki pojawiły się wtedy, gdy po drogach zaczęły jeździć pojazdy mechaniczne. Nazwę "Taxi" zawdzięczamy Francuzom. To oni w 1905 r. skonstruowali pierwsze liczniki nazywane taksometrami, stąd wzięła się skrócona nazwa "Taxi". Wynaleźli tzw. koguty, by odróżnić taksówki od zwykłych aut osobowych.

W 2008 roku na salonie samochodowym w Paryżu można było zwiedzać różne taksówki z całego świata. Na salonie można było obejrzeć pełen przekrój taksówek - od najstarszych po te najnowocześniejsze.

Jednak niemiecką historię taksówek reprezentował w Paryżu Komissbrot. Jest to produkowany do 1929 r. Hannomag. Auto miało silnik o pojemności 500 cm sześciennych i 10 KM mocy, rozpędzało się nawet do 65 km/h, a kierowcy chwalili je m.in. za to, że paliło tylko 5 l/100 km. Swoją nazwę zawdzięcza kształtowi kojarzącemu się z formą bochenka razowego chleba.